Gdzie szybko i tanio zrobić tłumaczenie językowe?

Miałeś kiedyś chrapkę na pozyskanie zagranicznego klienta, ale nie znasz dobrze języka i uważasz, że sobie nie poradzisz? A może potrzebujesz przetłumaczyć tekst na bloga?

 

Ja mimo, że znam dość dobrze angielski, to czasem korzystam z tłumacza przy napisaniu maila czy specyfikacji dla klienta. Dlaczego? Dlatego, że chcę by to wyglądało profesjonalnie, bez błędów, a często też żeby było szybko. Napisanie samemu specyfikacji może być bardzo żmudne – zwłaszcza jak się nie zna języka w 100% dobrze (mnie jeszcze trudność sprawiają niektóre słowa techniczne). Trzeba szukać pojedynczych słówek w Internecie, zastanawiać się czy gramatyka jest poprawna itp. To zajmuje czas, a przecież można wtedy skupić się na czymś innym.

 

A przecież jest całkiem fajne rozwiązanie – szybkie i niedrogie. Zważywszy na to, że korzyści z dotarcia do zagranicznych klientów/czytelników bloga są spore, to chyba warto od czasu do czasu zainwestować parę groszy w porządne tłumaczenie?

 

Rozwiązanie, o którym mówię to Turbo Tłumaczenia. Serwis niezwykły – bardzo prosty i jest tak fajnie zaprojektowany, że korzystanie z tego to czysta przyjemność. Stoi za nim szereg młodych i zmotywowanych ludzi, którzy cały czas pracują nad udoskonaleniem swojego pomysłu.

 

Kilka razy zlecałam im krótkie maile do tłumaczenia i otrzymywałam gotowe tłumaczenie dosłownie po 15-20 minutach, co jest szczególnie ważne, jeśli trzeba komuś szybko odpowiedzieć. Tłumaczenie całej strony www z tego co pamiętam również otrzymałam w tym samym dniu. To bardzo ułatwia pracę i motywuje do działania. Jeśli czeka się na coś długo to potrafi to zablokować pewne inne działania i skutecznie zniechęcić. A tak się dzieje, jeśli korzystamy ze zwykłych biur tłumaczących. W sytuacji, kiedy trzeba szybko uruchomić nową stronę firmową lub odpalić posta na bloga i potrzebne jest natychmiastowe  tłumaczenie, niestety ale sporo czasu poświęcimy najpierw na:

 

  1. wyszukanie kilku profesjonalnych biur
  2. oczekiwanie na wycenę
  3. porównanie ofert
  4. oczekiwanie na tłumaczenie

 

Nie mówiąc o tym, że biura zwykle pracują w określonych godzinach np. 8-16 i trzeba się niestety do nich dostosować.

 

Jak to działa?

 

Bardzo prosto. Serwis podaje wycenę od ilości słów, a to znaczy, że wchodząc na stronę, trzeba wkleić swój tekst i zaraz obok zobaczymy kwotę za tłumaczenie. Możemy ją zredukować zmniejszając długość tekstu lub dodać więcej tekstu w zależności od możliwości finansowych. Następnie wybieramy metodę płatności (przelew lub Paypal), płacimy i czekamy na tekst 🙂

 

Turbo Tłumaczenia współpracują na stałe z wieloma sprawdzonymi tłumaczami i kiedy Twój tekst zostaje przesłany do realizacji, zostanie on prawdopodobnie już za parę minut podjęty przez pierwszego wolnego w tym momencie tłumacza.

 

Strona ma taki fajny, malutki widget, który pojawia się w prawym dolnym ekranie naszego komputera i informuje nas o tym, że tłumacz przyjął zlecenie oraz że jest ono gotowe. Po kliknięciu w widget, zostajemy przekierowani od razu do gotowego tłumaczenia, które możemy zobaczyć w podglądzie na stronie lub pobrać w pliku tekstowym na dysk.

Ponadto, w swoim panelu macie dostęp do wszystkich archiwalnych tłumaczeń, możecie je w każdej chwili ponownie pobrać (jeśli je zagubiliście) i podejrzeć. Jeśli podoba się Wam tłumaczenie, które zrobiliście, możecie dodać tłumacza do swoich ulubionych, dzięki temu bardzo prawdopodobne, że ten sam tłumacz podejmie kolejne Twoje zlecenia.

 

Poniżej filmik jak to dokładnie działa:

 

Muszę dodać, że jakość tekstów również jest na wysokim poziomie – dzieje się tak dzięki temu, że każdy tekst jest opiniowany przez użytkownika (za pomocą gwiazdek) i serwis nie pozwala na to, żeby pracowali tam tłumacze nie znający dobrze języka. Skąd wiem, że to jest dobra jakość? Bo jak wspomniałam wcześniej, znam angielski dość dobrze (w tym również gramatykę), jedynie nie znam wielu technicznych terminów. To pozwala mi ocenić, czy tłumaczenie jest dobrze zrobione.

 

Jeśli prowadzisz bloga, to Turbo Tłumaczenia mają też dla Was świetny program partnerski, który umożliwia wygenerowanie dodatkowego dochodu bądź uzyskanie zniżek na tłumaczenia.

 

Powyższy link do serwisu to tzw. link afiliacyjny. Oznacza to, że jeśli zdecydujesz się zrobić tłumaczenie, to otrzymam z tego prowizję. Jednakże pamiętaj o tym, że wszystko, co polecam na tej stronie, jest przeze mnie sprawdzone i jest to zawsze coś, z czego jestem zadowolona. Będzie mi miło, jeśli Tobie również się przyda.

 

Twoja kolej

Masz jakieś pytania? Śmiało zadaj je w komentarzach pod tym wpisem! Jeśli spodobał Ci się ten wpis, to proszę prześlij go e-mailem do swoich znajomych, lub podziel się nim na Facebooku lub Twitterze. Dziękuję!

Bądź na bieżąco!

Otrzymuj powiadomienie o każdym nowym wpisie na blogu oraz wartościowe wskazówki biznesowe!

Zobacz także

  • Bardzo ciekawa opcja, takie Turbo Tłumaczenia – jednak sam w swojej pracy używam usługi Pani Tłumacz, która już nie jedną umowę mi zrobiła 🙂 Można spokojniej nadzorować pracę nad przebiegiem pracy.

    • Ja jeszcze póki co, żadnej umowy im nie zlecałam, więc nie wiem jak się sprawdzą, ale wierzę, że dobrze 🙂 Do tej pory zleciłam im już kilkanaście różnych tekstów i było zawsze super. Tak przy okazji, niedawno na Twojego bloga trafiłam i będę częściej zaglądać bo bardzo ciekawy 🙂

      • Dzięki 🙂 zapraszam serdecznie. Jak będziesz miała problemy prawne, pisz śmiało!

  • Aster2x21

    Cześć, chciałbym wam polecić firmę która tłumaczyła mi tekst, apropo pytań które są w temacie, sam korzystałem z usług tej firmy, 739050992 translandum@wp.pl gorąco polecam, bardzo niskie ceny i do tego świetna jakość ;>