Czego ci lekarz nie powie – recenzja książki

Na książkę Jerzego Zięby “Ukryte terapie – czego Ci lekarz nie powie” trafiłam nieprzypadkowo. Już od dawna interesuję medycyną naturalną i profilaktyką chorób, więc ciężko by było nie usłyszeć choć raz o Jurku Ziębie. To dość popularna ostatnio osoba – bardzo dużo udziela się w Internecie (zwłaszcza na YouTubie), na konferencjach związanych ze zdrowiem i pełno go w mediach.

Jurek Zięba sam mówi o sobie, że nie jest lekarzem. Ale od wielu lat zajmuje się naturopatią – zgłębia swoją wiedzę poprzez rozmowy z lekarzami, naturopatami, pacjentami czy uczestnictwo w spotkaniach/wykładach/konferencjach na całym świecie. Jest pasjonatem, a to oznacza, że nie jest do tego zmuszony, ani w żadnym stopniu ograniczony jak lekarze.

Lekarz, do którego zwykle udajemy się, gdy coś się nam dzieje, to człowiek, który najczęściej zakończył swoją edukację na poziomie studiów. Potem w trakcie swojej drogi zawodowej, w zasadzie powtarza tylko już pewne schematy i traktuje pacjentów hurtowo. Wiem o tym ja, wie o tym wiele osób, którym zdarzyło się być źle zdiagnozowanym bądź zignorowanym przez lekarza. Najczęstszym rozwiązaniem każdego problemu jest przepisanie recepty na jakieś ustrojstwo, bo niczym innym leki farmaceutyczne nie są. Jak się czyta o skutkach ubocznych wielu popularnych leków, to można się przerazić. Chociażby poszukajcie w Internecie czegoś o statynach tak chętnie przepisywanych przez lekarzy na obniżenie cholesterolu albo o skutkach negatywnych chemioterapii…

Wniosek jest prosty: medycyną steruje przemysł farmaceutyczny i liczy się tylko kasa, a nie zdrowie pacjenta.

Ale więcej o tym, jak działa przemysł farmaceutyczny, znajdziecie właśnie w książce Jurka.

Co więcej, Jurek opisuje w książce przypadki wielu ciężkich, rzekomo “nieuleczalnych” chorób przewlekłych takich jak rak, cukrzyca, osteoporoza, stwardnienie rozsiane – i mówi wprost, że są to choroby jak najbardziej uleczalne. W bardzo czytelny sposób wyjaśnia ich mechanizm działania, przyczyny oraz metody leczenia (bardzo często proste, tanie i bez problemu dostępne.. ). Wszystko to obudowane jest dodatkowo przykładami autentycznych przypadków wyleczeń i badań zrobionych w tych tematach na całym świecie.

Czytając tą książkę, dowiecie się bardzo dużo o swoim organizmie, o tym, co jest mu potrzebne do prawidłowego działania i skąd bierze się większość chorób. Nauczycie się też im skutecznie zapobiegać.

Książka jest fascynująca i jednocześnie przerażająca – pomyśleć, co wyprawiają z nami lekarze i jak wiele osób nie musiało umrzeć… Co ciekawe, Jurek dąży do tego, by zaistniała współpraca między lekarzami medycyny konwencjonalnej i alternatywnej, ma w tym kierunku też wiele planów, o których pewnie usłyszycie prędzej czy później.

Jest to książka niesamowicie otwierająca oczy i trzeba być przygotowanym na wiele szokujących rzeczy, których można się z niej dowiedzieć.. A jednocześnie jest to książka, która przynosi ogromną ulgę.. bo dzięki niej dowiadujemy się, że wcale nie musimy zachorować, a mało tego, jak już zachorujemy, to nie musimy się tak strasznie tych chorób bać, bo są na nie sposoby.

Książkę czyta się lekko, jest napisana prostym i luźnym językiem, w niektórych momentach nawet z elementami humoru. Ja ją połknęłam w kilka wieczorów.

Książkę można zamówić TUTAJ

 

Powyższy link do zakupu książki to tzw. link afiliacyjny. Oznacza to, że jeśli zdecydujesz się zrobić zakupy, to otrzymam z tego prowizję. Jednakże pamiętaj o tym, że wszystko, co polecam na tej stronie, jest przeze mnie sprawdzone i jest to zawsze coś, z czego jestem zadowolona. Będzie mi miło, jeśli Tobie również się przyda.

 

Twoja kolej

Masz jakieś pytania? Śmiało zadaj je w komentarzach pod tym wpisem! Jeśli spodobał Ci się ten wpis, to proszę prześlij go e-mailem do swoich znajomych, lub podziel się nim na Facebooku lub Twitterze. Dziękuję!

 

 

Opt In Image
Darmowy ebook!

Dołącz do prawie 400 osób, które otrzymały bezpłatny ebook "Narzędzia i książki, które pomogą Ci w biznesie", a także newsletter, w którym dzielę się swoją wiedzą o prowadzeniu biznesu!

Zobacz także

  • AfterKorpo

    Ja uważam, że książkę powinien przeczytać każdy kto interesuję się medycyną niealopatyczną, jednak do książki mam wiele zastrzeżeń. Jest napisana bardzo chaotycznie, autor notorycznie odnosi się do tego, że “o tym później”, ” to temat na kolejną książkę”. Fakt, obnaża nieudolność I krótkowzroczność obecnej medycyny akademickiej, ale pozostawia wiele pytań i niedomówień. Nie odnosisz takiego wrażenia?

    • Tak, brakuje mi w książce np. informacji o witaminie B12. Ale mam świadomość, że jakby chciał o wszystkim napisać w jednej książce to wyszłaby mega gruba kniga 🙂 Więc czekam na drugą

      • AfterKorpo

        W zupełności się zgadzam, ale nie odnosisz wrażenia, że często problem jest rozdmuchany, pada mnóstwo negatywnych informacji dotyczących braków, a brak konkretnych wskazówek jak uniknąć problemu krok po kroku (zamiast mnóstwa emotikonek i trzykropków można było dać konkretne podsumowanie). Co nie zmienia faktu, że i tak cieszę się, że książka trafiła w moje ręce.

        • Wiesz, tak naprawdę Jurek przytacza w książce sposoby leczenia, które są znane już od dawna. Jak dobrze poszukasz albo popytasz ludzi to znajdziesz instrukcję od A do Z 🙂 Ja książkę potraktowałam jako zajawkę, jako otworzenie oczu na pewne rzeczy. A dzięki niej, szukając głębiej, doszukałam się wielu innych ciekawych rzeczy. Myślę, że celem książki jest otworzenie nam oczu i przybliżenie kilku tematów z grubsza, powiedzenie nam o tym, że są pewne sposoby na to czy tamto.

    • Droga AfterKorpo… Spróbuj usiąść i napisać książkę traktującą o niezwykle poważnych I czasami skomplikowanych sprawach medycznych w taki sposób, żeby zrozumiał to przeciętny człowiek, a jednocześnie żeby lekarz tego nie zignorował co napisałem. Jeśli napiszesz coś co będzie przeznaczone dla lekarzy, wtedy natychmiast stracisz 95% publiczności w postaci zwykłego człowieka. Tak jak napisałam we wstępie, nigdy w życiu wcześniej nie napisałem książki. Mam do przekazania bardzo dużo informacji, bardzo dużo wiedzy, ale jest absolutnie niemożliwe, żeby napisać wszystko w jednej książce. Ta książka była tylko i wyłącznie testem, nie wiedziałem czy ona kiedykolwiek się przyjmie i czy będzie jakiekolwiek większe zapotrzebowanie na treść tego typu. Stąd też, wielokrotnie tam mówiłem “o tym później”. Z tego też powodu prosiłem czytelników o wyrażanie swojej opinii. Nie wiedząc jak książka będzie przyjęta zadawałem proste pytanie : napiszcie mi czy mam pisać dalej. Teraz już wiem że tak. Nie za bardzo rozumiem Co dla ciebie stanowi ten “chaos”. Podzieliłem książkę na odpowiednie rozdziały, chociaż kiedy patrzy się na zdrowie człowieka bardzo trudno jest zrobić jakiekolwiek rozdziały. Człowiek to jest jedna wielka całość I opisywanie jego zdrowia jest niezwykle trudne dzieląc go na poszczególne części. W następnej książce postaram się poprawić 🙂 🙂 Bardzo dziękuję Ci za komentarz.

      • Agnieszka

        Panie Jerzy, napisałam do Pana prywatną wiadomość – nie będziemy wykorzystywać forum Moniki do prywatnych dyskusji, a jest dłuuga 🙂 Nie podoba mi się forma przekazu i poczucie,że niektóre tematy nie zostały wyczerpane, ale jak również podkreślam polecam mimo to książkę każdemu kto walczy z chorobą często nieudolnymi metodami medycyny akademickiej. I podziwiam za odwagę wydania tej książki w naszym kraju.

  • Ania

    Mam pytanie poza wątkiem dyskusji. Jak zrobić na swoim blogu link afiliacyjny i korzystać z jego dobrodziejstw ? Może to temat na oddzielny wpis?

    • Tak, zdecydowanie temat na oddzielny wpis bo długi i szeroki 🙂

  • Nie lubie tego typu książek, bo dotyczą bardzo ważnej sprawy jaką jest zdrowie człowieka. Autor powinien zaznaczyć że jest to pewne spojrzenie na medycynę, podkreślając wagę lekarzy, zawsze trzeba konsultować się z lekarzem, a najlepiej z kilkoma, zwłaszcza przy takiej chorobie jak rak.

    • W tej książce przedstawione jest stanowisko autora wobec lekarzy – on ich nie neguje, wręcz dąży do współpracy z medycyną konwencjonalną. Jednak niestety lekarze na wielu polach zawodzą, toteż ludzie zaczynają szukać innych metod. A niestety przemysł farmaceutyczny nie popiera tych metod, wręcz je ośmiesza z prostego powodu.. zagrażają ich interesom.

  • geding

    Radzę się bliżej zapoznać z osobą pana Jerzego http://www.totylkoteoria.pl/2016/08/jerzy-zieba-ukryte-terapie.html

    • Dziękuję, to nie zmienia mojego zdania. Zięba nie jest jedyną osobą, która przytacza te metody – jest wiele innych osób, w tym naukowców, lekarzy, którzy również o tym mówią.

  • Popularyzacja książek, osób które są kontrowersyjne a w dodatku znane z oszustwa, matactw i mówienia tylko częściowej prawdy, jest niebezpieczne i powinno być agresywnie tępione. Teorie głoszone przez Pana Ziembę są bardzo niebezpieczne wprowadzają niepotrzebną atmosferę strachu i zagrożenia.
    Teorie Pana Zięby wielokrotnie wykorzystują pseudo-fakty naukowe i często wprowadzają w błąd osoby o mniejszej wiedzy medycznej.
    Kwestie tego jak się leczysz powinno pozostać Twoją tajemnicą i prywatną opinią. Możesz w ten sposób narobić więcej szkód niż pożytku.

    • Dziękuję za komentarz, mimo, że dość agresywny, to każdy ma prawo do własnego zdania. Mojego zdania to nie zmienia – to nie są JEGO teorie i metody, to są metody znane od lat i przytaczane w wielu, wielu książkach. I działają – wiem, bo mam potwierdzenie na sobie i znajomi również mówili mi o ich skuteczności.

      • Ulegasz mityzacji – żadne z metod przytaczanych przez Ziębę czy innych czarodziejów nie są metodami medycznymi o potwierdzonym działaniu (wg mojej wiedzy na ten moemnt) Ulegasz też złudzeniu empirycznemu – “u mnie działa”. Nie wiesz czy działa bo nie masz próbki kontrolnej (np. podanie pseudo-leku sugerowanego przez Ziębę i np. jego NIE podanie – nie wiesz czy efekt nie byłby dokładnie taki sam). Na temat tego typu szarlatanów w sieci powiedziano już dosyć – sprzedawane przez niego produkty i metody bazują na niewiedzy oraz naturalnym lęku człowieka przed chorobami. Dodatkowo jest to jawne ignorowanie oczywistych faktów – (ukryte terapie? W dobie internetu?). Pojawił się już do bloga totylkoteoria, który bardzo konkretnie opisuje różne kłamstwa i oszczerstwa Pana Zięby (czy postaci którą kreuje na bohatera czyli Andrew Wakefield) wraz z konkretnymi linkami i porównaniami (np. sprzedaż urządzeń do osmozy wody w kwocie 2500 zł netto zamiast “sklepowej” ceny 300 zł – u Zięby: https://ukryteterapie.pl/strukturyzator-wody-pitnej-visanto w sklepie: https://www.ceneo.pl/33064356#mh=D1x0BLz189000ylTGl7XmgSQnSIXrZRnO6yEkyhOQpTqy7QpMRLboWRRkby1loQ0Ab2pQFRD8iHRhAq2h_WRHV0SgqCdOP1aLc_0ddbnYXEbkIzN9elujupKujux5bH6PVrGiy44PeU1Q_7_Mv-g4T73Z2ILBrsGVVIhdY0JDBHYTiadcStAZ00tHjFwXKKkiHg2)

        A to tylko wierzchołek góry lodowej.

        Dlatego nawołuje ponownie – masz prawo wierzyć w magię, czary, biorezonansy, big farmę i resztę ściem. Ale uważaj jako osoba publiczna (bloger) bo ktoś kiedyś może powiedzieć, że z polecanej przez Ciebie metody ucierpiał. Tego typu poglądy lepiej zostawić dla siebie prywatnie – nie potrzebnie wzbudzasz kontrowersję, tym bardziej, że z tego co widzę masz bardzo fajną tematykę bloga 🙂

        Ew. zawrzyj na swojej stronie odpowiednie zapisy, które dadzą Ci “dupochron” w razie takich sytuacji 🙂

        • To jest tylko recenzja książki, do niczego nie nawołuję, każdy sam może zdecydować. Nie przytoczyłam tu ani jednej, konkretnej metody.

          P.S. to, że coś działa lub nie, można sobie chociażby zobaczyć na 2 badaniach USG – przed i po 😉