Wegetariańskie jedzenie w Trójmieście

W zasadzie tytuł może nieco przesadzony, bo wspomnę jedynie o Gdańsku i Gdyni – w Sopocie niestety nie miałam okazji nic zjeść… ale nie chciałam używać słowa “dwumieście” bo nikt nie wiedziałby o co chodzi 😉

 

Większość naszego urlopu spędziliśmy z mężem w Gdańsku i nasz znajomy, u którego nocowaliśmy, powiedział nam, że są tutaj 2 dobre sieci wegetariańsko-wegańskie, które sam testował – Bioway i GreenWay. W Gdyni natomiast szukaliśmy na własną rękę miejsca, gdzie można coś zjeść, czytając najpierw w internecie, a potem idąc posłusznie za nawigacją 😉 I tak trafiliśmy do miejsca o nazwie I krowa cała (Vegan Burger Bar) przy samym dworcu.

 

Takie miejsca zawsze są dla mnie ogromną frajdą, bo dopiero po przejściu na wegetarianizm, poznałam różnorodność smaków i ogrom możliwości, jakie kryją się w łączeniu składników. A lokale zawsze umieją to tak ładnie podać i skomponować, że wygląda to prawie jak dzieło sztuki 😉 Uwielbiam więc odkrywać nowe menu.

 

1. Bioway, Gdańsk ul. Wały Jagiellońskie 34

 

Najpierw za radą znajomego, odwiedziliśmy wegańsko-wegetariański Bioway na ulicy Wały Jagiellońskie 34. Jest to sieć, mająca jeszcze kilka lokali w Warszawie i Poznaniu. W samym Gdańsku jest ich aż 3 – oprócz wcześniej wymienionego są jeszcze dwa: na ulicy Grunwaldzkiej 141 oraz Dmowskiego 11F

 

Bioway Gdańsk - wegetariańskie i wegańskie obiady

 

Wchodząc do środka, odniosłam bardzo dobre wrażenie – lokal duży, przestronny, czysty. Stojąc przy kasie, ogląda się menu na tablicy – pokazane jest bardzo czytelnie, z dużymi zdjęciami, nazwami, cenami oraz dodatkowymi oznaczeniami Vegan/Bez glutenu/Bez laktozy. Menu jest dość szerokie i wszystko wygląda bardzo apetycznie na zdjęciach. Przez 10 minut wpatrywałam się jak głupia, nie mogąc się zdecydować, co wybrać – chciałam spróbować wszystkiego. W końcu zdecydowałam się na Kotlety brokułowe z 3 surówkami i kaszą gryczaną. Ku mojemu zaskoczeniu, na żywo wyglądało to tak samo jak na zdjęciu, a nawet lepiej i smakowało obłędnie.

 

Obsługa bardzo sprawna i bardzo miła. W całym lokalu wyświetlały się prezentacje o zdrowiu (hasła typu Jesteś tym, co jesz itp.) oraz o tym, jak to Bioway przygotowuje posiłki w oparciu o składniki ekologiczne, przy minimalnym użyciu cukru i soli.

 

Moja ocena: 5/5, z chęcią zobaczyłabym ten lokal w Rzeszowie

 

2. VegeBar, Gdańsk ul. Długa 11

 

Kolejnego razu, kiedy byliśmy zmęczeni i głodni, a było już późno i nie chciało nam się gotować, namówiłam męża, by obadać drugą sieć, o której mówił znajomy tj. GreenWay. Gdzieś też wyczytałam w necie, że jest to lokal lepszy niż Bioway, oj głupia ja…

 

Wstukaliśmy nazwę w nawigację i wyskoczyła ulica Garncarska 4/6. Ku naszemu zdziwieniu, po dotarciu na miejsce okazało się, że lokalu już nie ma… Już mieliśmy iść do Biowaya, ale postanowiłam sprawdzić w sieci, czy GreenWay nie ma jakiejś drugiej lokalizacji. I proszę, nawigacja pokazała, że jest jakieś 3 km dalej, na ulicy Długiej 11.

 

Po dotarciu na miejsce, owszem znaleźliśmy wege jedzenie, ale nie nazywało się to GreenWay, lecz VegeBar. I dzisiaj patrząc na stronę GreenWay, nie znalazłam tam żadnej lokalizacji w Gdańsku. Zdaje się więc, że te lokale GreenWaya w Gdańsku się nie sprawdziły…

 

Weszliśmy więc do VegeBaru i pierwsze wrażenie niestety tragiczne – panie za ladą mocno zdenerwowane, zmęczone, niemiłe i traktujące klientów hurtowo… Lokal ma stoliki na zewnątrz, niestety nie było wolnego miejsca, więc musieliśmy usiąść w środku. Wnętrze bardzo zwyczajne – ciasne i przypominające tani bar domowy.

 

Menu za to dość interesujące: gulasz sojowy, kotlety buraczane i jaglane, tortilla, lasagne, naleśniki, kilka rodzajów ciast (w tym witariańskie, które miałam ogromną ochotę spróbować, ale śpieszyło nam się).. Wybór niezbyt duży, ale w sam raz: łatwo podjąć decyzję. Ja jestem zwolenniczką krótkiego menu, nie lubię jak jest w nim 50 pozycji, bo człowiek głupieje i nie wie, co ma zamówić. 5 opcji do wyboru jest dla mnie wystarczające. Ceny w lokalu są bardzo przystępne – ok. 12-14 zł za wypasiony obiad.

 

Tak więc zamówiliśmy gulasz sojowy z ryżem – danie okazało się bardzo duże i w zestawie z 3 rodzajami surówek.

 

Gulasz sojowy z ryżem.. coś fantastycznego.. Vege Bar, Gdańsk #gdansk #vegebar #wege

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Monika Lorynska (@monikalorynska)

 

Jak dla mnie jedzenie było w porządku – smakowało mi i była to fajna ciekawostka, choć mam zastrzeżenia do surówek – niektóre nie wydawały się świeże.. Mojemu mężowi za to w ogóle cały obiad nie smakował, chyba się trochę zniechęcił obsługą…  

 

Moja ocena: 3/5 – średnia ocena ze względu na klimat lokalu i obsługę  

 

3. I krowa cała, Gdynia, ul. Dworcowa 11  

 

Ten wegański lokal wybraliśmy tylko dlatego, że GPS pokazywał, że jest on najbliżej miejsca, gdzie się aktualnie znajdywaliśmy. Akurat nam spasowało, bo znajduje się tuż przy dworcu PKP, z którego chcieliśmy wrócić do Gdańska, po całym dniu spaceru po Gdyni.  

 

Wchodząc do środka, zastaliśmy mały lokalik, przypominający trochę kebabownię albo mały bar, ale w znacznie bardziej eleganckim stylu – wystrój czarno-biały, z nowoczesną i ciekawą grafiką.

 

I krowa cała - wegańskie burgery Gdynia

 

Pani przyjmująca zamówienie bardzo miła, służąca konkretną informacją odnośnie menu. A w menu głównie wegańskie burgery  – w różnych odmianach, z tofu, seitanem, grzybami, soczewicą  itd. Do wyboru też różne bułki – w tym bezglutenowe. Oprócz burgerów można zamówić też muffiny i świeże soki. Ceny bardzo dobre – najtańszy burger za 12 zł.  

 

Taaaki burger w “I krowa cała” w Gdyni… #gdynia #trojmiastowege #wege #wegeburger

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Monika Lorynska (@monikalorynska)

 

Niestety jedzenie, o ile ładnie podane, było totalnym rozczarowaniem – bardzo mocno posolone i pikantne. Do burgera mój mąż zamówił sobie frytki i również były przesolone. Zdaje się, że kucharz nie ma za wiele pojęcia o dobrym przyprawianiu jedzenia….

 

Moja ocena: 2/5

 

Tak, więc sieć Bioway zdecydowanie wygrywa i jeśli jeszcze kiedykolwiek będę w Trójmieście, to raczej nie będę już kombinować z nowymi lokalami, lecz uderzę od razu tam.

 

Twoja kolej

Masz jakieś pytania? Śmiało zadaj je w komentarzach pod tym wpisem! Jeśli spodobał Ci się ten wpis, to proszę prześlij go e-mailem do swoich znajomych, lub podziel się nim na Facebooku lub Twitterze. Dziękuję!

Opt In Image
Darmowy ebook!

Dołącz do ponad 500 osób, które otrzymały bezpłatny ebook "Narzędzia i książki, które pomogą Ci w biznesie", a także newsletter, w którym dzielę się swoją wiedzą o prowadzeniu biznesu!

Zapisując się na listę zainteresowanych wyrażasz zgodę na na otrzymywanie newslettera z www.rozterkistartuperki.pl. Zgodę możesz w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności.

Zobacz także